sobota, 29 wrzesień 2007

Przeprowadzka

Wszystkich zainteresowanych uroczyście zawiadamiam o zmianie adresu bloga.
Od dziś obowiązuje adres: http://sick60y.lua.pl
Uprasza sie aktualizację zakładki "ulubione" ;)

czwartek, 2 sierpień 2007

Zdupcam

Jutro wylatuję do Anglii, do kuzyna na jeden miesiąc. Wpisy na blogu będą się na pewno pojawiały ponieważ kuzyn internet posiada.
Planuję się przenieść na joggera w najbliższej przyszłości.
I to chyba tyle jeżeli chodzi o wydarzenia bieżące :)

poniedziałek, 30 lipiec 2007

Nowy zrzut.



DE: Xfce4.4.1
WM: Openbox
GTK: Nova-Lime
Tapeta: dew2

niedziela, 29 lipiec 2007

O Pidginie i Jabberze słów kilka

Ostatnio zainteresowałem sie jabberem po raz wtóry. Tym razem postanowiłem ,że "nie ma bata" i trzeba tego poużywać. Założyłem konto na jabberpl.org i ochoczo zacząłem szukać protokołu jabbera w Kadu bo gdzieś mi się obiło o uszy że takowy istnieje. Po chwili przypomniałem sobie ,że jest on w trakcie rozwoju. Sprawdziłem ,że w Gnu Gadu jest opcja Jabber'a ale po moich przeżyciach z tym komunikatorem nawet nie próbowałem go instalować. Pozostał Pidgin. Wiem, że mógłbym użyć np. Gajima lub psi ale chodzi mi o to żeby (przynajmniej na razie) istniała "natywna" obsługa gg.
Z Pidginem styknąłem się już kilka razy ale nigdy jakoś mi nie podszedł. Najbardziej razi mnie dziwny sposób ustawiania statusów. Po prostu nie mogę tego strawić. No ale jak mus to mus. Po chwili spędzonej nad konfiguracją miałem już działającego jabbera. Wszystko pięknie, można dodawać kontakty ale... za cholerę nie mogę pojąć dlaczego twórcy programu nie wpadli na to aby były dwie ikonki do ustawiania statusu. Jeżeli chcę być niewidoczny w Jabberze a dostepny w gg to muszę się przebić przez szereg okienek. Jak dla mnie jest to kompletnie idiotyczne. Powinno być tak jak w Konnekcie bodajże.
Druga denerwująca sprawa to niemożność wybrania usług. jestem w stanie zrozumieć ,że Pidgin to multikomunikator ale jeżeli wprowadza się obsługę jakiegoś protokołu to niech to będzie zrobione solidnie i z głową. Żeby na ten przykład aktywować transporty do gg muszę instalować np. Gajima i tam włączyć tę usługę.
Jako ,że ostatnio zrobiłem się strasznie wygodnicki jeżeli chodzi o soft (tak, tak, linux rozleniwia) to jest dla mnie niedopuszczalne aby obsługa jabbera była zrobiona tak "na odwal".
Mimo wszystko pozostałem przy Pidginie. Nie wiem jeszcze na jak długo.

Linki:
Strona domowa Pidgina
Strona serwera jabberpl.org

sobota, 28 lipiec 2007

Desktop

Taki oto wymodziłem dziś desktop:



środowisko: Xfce 4.4.1 + openbox
gtk: Rezlooks graphite
tapeta wyszukana gdzieś na deviancie

piątek, 27 lipiec 2007

Nowe akwarele

Chętnych zapraszam pod adres: watercolor.go.pl ,szaleńców którzy chcieli by nabyć którąś z prac zapraszam do pisania.

piątek, 20 lipiec 2007

Universal Uploader

Cóż to takiego? Ano fantastyczna wg. mnie wtyczka do firefoksa. Pewnie wszyscy zainteresowani już ją znają, ale i tak ją opiszę. Otóż swego czasu kiedy założyłem sobie konto na Picasa Web Album stwierdziłem ,że uploadowanie zaledwie kilku fotek przez stronę web nie ma większego sensu. Za grosz komfortu! Doszukałem się programu Picasa w wersji na linuksa (właściwie to nie natywna wersja tylko "emulowana" przez wine). Wszystko ładnie, pięknie ale gdzie do cholery jest opcja wysyłania fotek na serwer?! Może ja i głupi jestem ale takiej opcji się nie dopatrzyłem. Później był f-spot czyli krowa która na moim Athlonie xp 2000+, 384mb ram nie miała racji bytu. Zresztą też za pomocą f-spota nie udało mi się wysłać kilku fotek do albumu. Z pomocą przyszła mała wtyczka do Firefoksa. Zwie się to Universal Uploader i jak na moje potrzeby działa znakomicie. Co ciekawe wtyczka obsługuje nie tylko Picasę ale też Box.net, Flickr, Youtube, Facebook, WebShots oraz OmniDrive.

Uploader w akcji
Działa to bardzo sprawnie i przyjemnie. Można z poziomu wtyczki tworzyć nowe albumy, dodawać opisy zdjęć itd. Obsługa jest banalnie prosta. Polecam wszystkim którzy wgrywają zdjęcia przez interface webowy oraz ludziom którzy męczą różne F-spoty i inne wynalazki.